Blog > Komentarze do wpisu
uczelnianie - nieuczelnianie

Próbuję licencjat pisać. I jak w takim tempie będę próbować to się w tym dziesięcioleciu nie obronię. Chyba przykuję się do kaloryfera co by do lasu nie czmychnąć a książki nie związane z tematem pracy pod kluczem schowam, klucz zaś połknę. Potem zablokuję fora i listy dyskusyjne.

A tymczasem przeczytałam The Witches Cabala pani Reed. Choć długo byłam sceptycznie nastawiona do mieszania Kabały z neopogaństwem. Nie powiem aby książka całkiem te objekcje rozwiała ale coś jest na rzeczy. Teraz zabieram się za część drugą czyli The Witches Tarot. Tu objekcje są mniejsze, Tarot w końcu eklektyczny sam w sobie jest. Ale to materiał na dłuższą dyskusję.

środa, 25 października 2006, driada84
Komentarze
2006/10/30 11:00:19
Kurczę, ja też się powinnam brać w końcu za licencjat.
Powodzenia :)