|
Blog > Komentarze do wpisu
Nic nowego
Na studiach nic nowego. Te same "ohahróżowewypacykowane" istoty rozmawiające o żelowych paznokciach, katalogach avonu, maseczkach, kosmetyczkach, fryzjerach et cetera. Minął tydzień a ja innego tematu nie słyszałam. Pomyśleć, że kiedyś studia mi się z intelektualistami kojarzyły. Wykładowcy, nic nowego, jacy są, każdy student wie. Mamy rosjanina z tłumaczką, zapaloną chrzescijankę, która co dwa zdania cytuje papieża (zauważyliście tę dziwną prawidłowość, że nie trzeba dodawać którego papieża, a każdy wie, o którego chodzi?), osiemdziesięciolatka, który nie pamięta, co mówił dwa zdania wcześniej, and so on. Jedynie media w edukacji z krytykiem filmowym zapowiadają się w miarę ciekawie. I na koniec w ramach odreagowania stary ale jary teścik. Wyniki też nic nowego i zdumiewającego:
sobota, 07 października 2006, driada84
|
|
www.perun.blox.pl
Jeśli będziesz mieć ochotę- zajrzyj;)
Pozdrawiam:)